PO CO TO KOMU POTRZEBNE?
W sieci jest mnóstwo stron poświęconych winu. Są lepsze i gorsze, ogólne i szczegółowe, ładne i trochę mniej. Są opinie koneserów, specjalistów i takich, którzy sami się za takich uważają. I choć sam sporo na jego temat czytam, to najbardziej lubię obcować z winem w sposób, do którego zostało wiele tysięcy lat temu stworzone. Lubię je pić i robię to dość często. Nie uważam się za konesera wina, ani jego szczególnego znawcę. Nie znam tajników upraw, produkcji i innych fachowych aspektów technologii winiarskiej. Jednakże przez wiele lat obcowania z winem po prostu wiem, które mi smakuje, a które nie. I tą wiedzą, choć subiektywną, postanowiłem podzielić się z Wami w nadziei, że pomogę wybrać właściwe wino na właściwą okazję spośród setek win na sklepowych półkach.
A dlaczego tylko hiszpańskie wina? Co roku staram się spędzać kilka tygodni w różnych regionach tego kraju, a wyjazdy te zawsze łączę z poznawaniem, dość dogłębnym, produktów iberyjskiego winiarstwa.

Nie będę silił się na szczegółowe analizy poszczególnych regionów, nie będę opisywał językiem sommelierów tego, co miałem przyjemność gościć w moim kieliszku. Moją ambicją jest przekazać w sposób prosty i zrozumiały, nawet dla początkujących wielbicieli tego trunku, moich doświadczeń i wrażeń. A doświadczam już od przeszło dwudziestu pięciu lat, od czasu gdy po raz pierwszy odwiedziłem Hiszpanię i rozpocząłem ten, trwający nieprzerwanie do dziś, flirt z winem. Te wszystkie lata zaowocowały setkami notatek i zdjęć, którymi teraz będę starał podzielić się ze wszystkimi, których to obchodzi.

Historię moich przygód i doświadczeń z winem od samego początku
znajdziecie na blogu.
Konkretnych win szukajcie w zakładce Regiony winiarskie.
Jeśli jakiegoś wina nie znajdziecie może to oznaczać , że albo go nie piłem, albo nie zdążyłem go tutaj umieścić. Wtedy piszcie do mnie, postaram się odpowiedzieć najszybciej, jak się da.


NOWA APELACJA, NOWE WINA:

OSTATNIO DODANE:

O historii wina w Hiszpanii. Kim był Rajmund i dlaczego kościół i wino są jak Romeo i Julia?
Wybierz region i znajdź wino. Jeśli już jest. Na razie jest ich niewiele, ale pracuję nad tym intensywnie.
Co, gdzie, jak i do czego? Zasady dla ortodoksyjnych koneserów i odważnych odkrywców.
Zapraszam na mój blog o winach, Hiszpanii i życiu.

Cześć.
Od wielu lat nie odmawiam sobie wypicia dobrego wina. Bo któż w zasadzie odmawia? Ponoć są tacy, ale to raczej rzadkość. A może i tych kilku uda mi się przekonać choćby do spróbowania wina tylko po to, aby przekonali się, co tracą.
Początki mojego doświadczenia w spożywaniu wina toną w pomroce dziejów poprzedniej epoki i w zasadzie nie ma się czym chwalić, bo i nie było też specjalnych okazji i możliwości, aby spróbować czegoś innego niż Sofia czy Bycza Krew. Niczego rzecz jasna nie ujmując tym szacownym i kultowym już dziś markom.

Ale wróćmy do hiszpańskiej odnogi przemysłu winnego.

Wszystko zaczęło się bodajże dwadzieścia kilka lat temu (kto by pamiętał tak odległą datę). Pierwsza wyprawa do Hiszpanii, ekscytacja czekającą nas podróżą (samochodem!) w nieznane i wielkie oczekiwania idealnego odpoczynku. Najpierw nocna jazda przez dopiero co połączone w jedno państwo Niemcy z zadawanym co kilkanaście minut pytaniem - czy to już zachodnie czy jeszcze wschodnie landy? Popsuty samochód, warsztat w Heilbronie, potem cała Francja i wreszcie upragniona Hiszpania! Potem już tylko kilkaset kilometrów z zepsutą klimatyzacją (sierpień!) i wreszcie cel osiągnięty. Vera koło Almerii. Pierwsze wrażenia raczej kiepskie - kilka dopiero co postawionych domków, z trzech stron rumowiska i inne budowy, ale …
czytaj dalej ->

NASI PARTNERZY:

WINO TYGODNIA:

NA SKRÓTY - APELACJE I REGIONY, Z KTÓRYCH WINA JUŻ OPISAŁEM:

DO_CarinenaDO_Cigales DO_Navarra DOQ-prioratDO-Ribeiro       DO_RuedaDO-SOMONTANO-logo

PROJEKT • FOTOGRAFIE • WYKONANIE

Napisz do nas